Dziś jest poniedziałek 29 listopada 2021 roku Imieniny: Fryderyk

Amatorskim piórem - Maria Kirkiewicz

Prezentujemy Państwu utwór poetycki "Kościół św. Jerzego" i recenzję książki Mariusza Szczygła "Gottland" autorstwa pani Marii Kirkiewicz, pracownika biblioteki w Ostroszowicach, pedagoga.
 

KOŚCIÓŁ ŚW. JERZEGO 

Bogurodzica Dziewica

Bogiem sławiena Maryja...

Rozbrzmiewa pieśń rycerska,

Odbija się echem

Od wiekowych murów Kościoła.

Święty Jerzy, jakby od niechcenia spogląda 

Znad ołtarza na dzierżoniowskie rycerstwo.

I rozmyśla... I duma...

W tamtej ławce, po lewej stronie 

Godzinami klęczała, ubrana na czarno

Kobieta.

Nieustannie ruszała ustami

I opuszkami palców przebierała

Różańcowe ziarenka.

W lewej ręce trzymała laskę, którą

od czasu do czasu gromiła niesforną młodzież.

Pokój jej duszy...

A tam dalej w głębi

Pod amboną siadały zatroskane niewiasty,

Modląc się gorliwie 

O swoje dzieci... 

Pewnego dnia Święty Jerzy ujrzał kobietę,

Grzesznicę, która przez cały kościół

Przeszła na kolanach.

Być może została Świętą?

A, te dzieci z czarno-białej fotografii,

Które jak aniołki stoją w białych sukieneczkach

I trzymają w rękach niewinne lilijki...

Czy pamiętają swój Kościół?

Ciekawe dlaczego pod nasze mury

Nie zajeżdża już czarny karawan z grzecznymi końmi,

Które dawniej wiodły dzierżoniowskich rycerzy

W ostatnią podróż - zastanawia się Święty Jerzy.

A te duchy z przeszłości?

Co one tu robią?

Tak krążą. I krążą wokół gotyckiego sklepienia.

I patrzą.

I dziwią się... Jak pięknie jest w Jerzym.

Jak pięknie... 

Maria Kirkiewicz

 

Mariusz Szczygieł "Gottland" - recenzja 

Bardzo lubię Czechów. Niejednokrotnie spędzałam u nich wakacje i poznałam dużo ciekawych ludzi: miłych, pogodnych, kochających życie. Moim zdaniem są oni  bardziej od nas - Polaków poukładaniu, maja piękną Pragę i ciekawą historię.
Książka "Gottland" jest napisana ciekawie, w formie krótkich informacji. Zmusiła mnie do głębszych refleksji na temat zła i agresji pomiędzy ludźmi. Szczególnie zadziwiły mnie szalone pomysły rodzące się w głowach ludzi bogatych, bezwzględnych, a jednocześnie odgrywających się na własnych dzieciach. Chcieli, aby doświadczały one biedy, tak jak ich rodzice w czasie swojego dzieciństwa.
Otóż, niezwykle bogaty wytwórca butów Bata, kazał swojemu synowi chodzić do szkoły na boso, tym samym bez przerwy upokarzał go. Innym razem zrodził się w jego głowie pomysł, iście szalony, aby Czechy przenieść do Argentyny.Największe wrażenie zrobiła na mnie historia siostry Franaza Kafki, aszczególnie perypetie związane z umówieniem się autora książki na wywiad przez domofon. Przypomniał mi się Mały Książę, który zapytał pijaka, dlaczego pije. Ten odpowiedział, że pije po to, żeby zapomnieć o tym, że pije.
Właściwie cała ta książka jest o tym, że Czesi nie mieli łatwego życia ze sobą, z władzą, z okolicznościami czy wydarzeniami historycznymi. Idąc za przykładem bohaterki jednego z opowiadań, pięknej czeskiej aktorki Baarowej, mogę stwierdzić, że naród czeski potrafi nie tylko znosić fanaberie przełożonych, ale również korzystać z życia ile się tylko da, bez względu na to, czy to jest właściwe, czy nie.
Świetnie opisana jest historia powstania największego w świecie pomnika J.Stalina oraz katusze, jakie przeżywał autor tego projektu i jego rodzina. Dla mnie książka, którą napisał Mariusz Szczygieł to świetna, pouczająca lekcja historii, pełna ciekawostek o życiu ludzi w niewielkim europejskimpaństwie, w którym dzieją się niesamowite wydarzenia. Niestety, prawdziwe! 
Maria Kirkiewicz - DKK Ostroszowice

 

copyright: www.mbp.dzierzoniow.pl | 2012 All rights reserved